wtorek, 3 maja 2016

Majówka 2016 :)



Dla wielu Polaków majówka kojarzy się ze srogim piciem, karkówką z grilla i...
 kontynuacją picia :)

Ja niestety na grillowanie się nie załapałam,
ale czy to znaczy, że moja majówka była gorsza?

NIE !

Zaczęła się już w piątek, gdyż moi chlebo/lalkodawcy wyjechali.

Ja zamiast się najzwyczajniej w świecie byczyć odbębniłam fuchę :P


Takie tam logo...

Później odebrałam swoje pierwsze w życiu okulary 


Tak potykam się...
Tak irytują mnie...
Tak widzę lepiej :P

W sobotę byłam na urodzinach 
a wracając spotkaliśmy jeża !


Nie łatwo sfotografować jeża...
Zwłaszcza o 2 w nocy xP

Niedziela

Czyli słodkie lenistwo, którego ostatnio taaak mi brakowało.


Cała rodzinka w komplecie <3
W minikinie lecieli Krudowie


Dla ochlody były lody, które mogą spać na łyżeczki :D


i jeszcze więcej lenistwa :D

Poniedziałek

Od rana szyłam z moją uroczą asystentką


A później poleciałam na meet z Kasią i Kaliną :)
 Dotarłam spóźniona...
Zapomniałam Skelity na sprzedaż...
 Nie wzięłam aparatu...
Eh dobrze, że głowy nie zapomniałam :D

Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło.
Za spóźnienie przeprosiłam.
Lalkę dowiózł nam mój Marcin.
Wszystkie Panny z meetu udało mi się uwiecznić telefonem
a więcej zdjęć możecie zobaczyć

Oczywiście było niesamowicie sympatycznie, z resztą jak miało być?
W końcu sami swoi :D
Amelka dzielnie asystowała mi przy opychaniu się lodami


Podczas porannego szycia udało mi się stworzyć uroczą koszulkę, którą podarowałam Kalinie.
Jej Dal Tinkerbell - Dzyńka
podbija w niej serduszko :)




(zdjęcia zrobione i dosłane po meecie)
Jak już wymacałyśmy swoje lalki, to poszłyśmy macać w sklepach :D
Powzdychałam do kilku egzemplarzy, po czym kupiłam...

Czarny matowy lakier



Polecam!
                                    Kotełka Osia

I szprejując wszystko mi wpadło w ręce
zrobiłam dwie Pary butów i lampę naftową




Do lampy pojawi się tutek, ale najpierw chcę wam przestawić Byul Zuzię, której nadal brakuje ubranek, nad czym intensywnie pracuję :)

Kolejny post już niebawem

BUZIAKI !





12 komentarzy:

  1. wow!!!! duuużo tego wszystkiego - butki super :-)
    d.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ się u Ciebie działo! Tyle atrakcji i .... pracy!
    Z tego wszystkiego najbardziej utkwiły mi w pamięci buty! Są rewelacyjne!
    Poza tym "szprejowanie" jest super :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo urokliwa ta Twoja fucha -
    secesyjne wywijasy nigdy się nie
    znudzą - to dowiedzione naukowo
    (a nawet jak nie - to i tak jest)

    OdpowiedzUsuń
  4. butki po jakiejś nieletniej
    strasznie mi się w wersji
    Blach Diament spodobały!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kotełka Osia zdobyła już me serce!
    fajnie Cię zobaczyć po raz kolejny
    w wersji fotograficznej - na początek
    znajomości dobre i tyle - bo tyle,
    poza komami i mail'ami musi byćpóki co...

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że wiele się działo :-) I bardzo dobrze :-) Podoba mi się ten lakier czarny - postaram się go wypróbować. Wygląda, że świetnie kryje. Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Weekend pełen atrakcji, ale fajnie spędzony. Butki super, a do okularów szybko się przyzwyczaisz-przerabiałam to sama :)
    Kicia urocza, ściskam łapkę ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawa majówka :) najważniejsze, że odpoczęłaś :)
    A buty całkiem ciekawie wyszły :)
    Okulary to u mnie w futerale hehe. Na szczęście nie muszę ich nosić codziennie. Ale to fakt. Lepiej się widzi. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo udany długi weekend:) Butki wyglądają czadowo, lampa również:)

    OdpowiedzUsuń
  10. No, weekend majowy najwyraźniej udany! ;)
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Ileż to pożytecznych rzeczy można zrobić podczas długiego weekendu !! :):)
    Bardzo zacnie wykorzystałaś czernidło, czy to TE TRAMPECZKI ze spotkania ???

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam pytanie. Czy trampeczki mogłabyś zrobić na zamówienie? Jeśli tak, to ile by kosztowały? Ile kosztowałaby wysyłka? Dziękuję z góry, Anonim.

    OdpowiedzUsuń