sobota, 30 kwietnia 2016

Nowa mordka do obszycia


Pamiętacie moją Byul Dumbo ?
Tak ?
Super, ale i tak wam przypomnę :D

Wieki temu przyszła do mnie taka właśnie paskuda z kilkoma innymi Dyńkami
Jakby ktoś chciał sobie przypomnieć klik




Lala kawał czasu przeleżała to w jednej skrzyni to w drugiej.
 Przetrwała tak dwie przeprowadzki, aż w końcu doczekała się na moją łaskę :)



Jak się cały czas zarzekałam, że nie trawię Byuli tak ją bardzo polubiłam.
Z resztą wiecie, te wszystkie wieczory po pracy spędzone razem podczas malowania zbliżają <3




No to mamy ręcznie robione chipy, z których jestem dumna :D
włoski od Byul Stefie
Brakuje ubranka, zapowiada się zatem majówka przy maszynie ^. . ^

Mam nowe materiały !
 <chwali się>

Eh kto by się spodziewał, że znów się tak wkręcę xD 

Bardzo dziękuję wszystkim odwiedzającym
 każdy komentarz cieszy mnie niezmiernie !

PS: Udanej majówki, nie róbcie głupot...
A jak już musicie to chociaż to nagrajcie, też chętnie się pośmieję :P
Buziaki !

<<sprzedam - nowe ceny>>

15 komentarzy:

  1. Ależ ta laleczka jest bardzo przyjemna dla oczu. Zarówno w wersji dawniejszej, jak i obecnej. Fajna panna, naprawdę. Fakt, że w rudych włoskach jej znacznie bardziej do twarzy... :-) Super Dyńka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardziej mi się podoba po wprowadzonych zmianach, jest naprawdę śliczna! Te rude włoski i buziak przesłodki! Super! Ciekawe, co jej uszyjesz ładnego?!

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie jej z takimi wydatnymi ustami :) oczka bardzo ładne! pochwal się efektami szycia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Suuuper!Nie lubię byuli Ale w twoim wydaniu jest boska!!! Mam nadzieje że wracasza na zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  5. Warto przeżyć dwie przeprowadzki w skrzyni, żeby później tak wyglądać :):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cudo. :D Zobaczyłam pierwsze zdjęcie samej mordki to pomyślałam że za mocny makijaż jak dla mnie, ale całość prezentuje się wręcz rewelacyjnie. :D Miłej majówki!

    OdpowiedzUsuń
  7. O mamo doczekałam się Twojego powrotu! <3 Tak się cieszę! Myślałam o Tobie przez ten czas. Wiem, że mnie nie znasz ale poznasz :P Zaczytywałam się w Twoim blogu jak zaczynałam z lalkami :) Cieszę się, że u Ciebie wszystko dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha "wiem, że mnie nie znasz, ale poznasz" Zabrzmiało jak groźba :D
      Jak jesteś z Warszawy to nawet chętnie poznam osobiście :)

      Usuń
    2. Haha "wiem, że mnie nie znasz, ale poznasz" Zabrzmiało jak groźba :D
      Jak jesteś z Warszawy to nawet chętnie poznam osobiście :)

      Usuń
  8. a na mocniejszą wkrętkę dodam,
    iż nie tylko możesz ale wręcz
    musisz być dumna z ręcznych ócz!
    są przejmująco łagodzące - ale
    oprócz tego - zadurzyłam się bez
    litości w sweterku pullipki
    (biel, szarość, koronki - ideał!)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny ma ten rybi pyszczek! ^___^

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakże miło Cię widzieć z powrotem:) Byulka przesłodka:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ślicznie wyszła! Choć jestem fanką Byuli w naturalnej postaci (Dumbo też mam), to jestem pod wrażeniem efektu przemiany.

    OdpowiedzUsuń