sobota, 26 kwietnia 2014

Wielkanoc 2014 - moimi oczami

Witam, wiem takie posty pojawiały się na blogach jakiś tydzień temu :P
Mam jednak nadzieję, że moja opóźniona relacja też przypadnie wam do gustu :)

Na Wielkanoc (jak na każde inne święta) przyjechała do nas moja siostra z córką.
Moje lalki trafiły zatem do szafy w celach bezpieczeństwa.

Siostra przyjechała jako gość, więc cała świąteczna robota spadła na mnie, ale na szczęście mam was i praca minęła mi całkiem sympatycznie tworząc i pstrykając fotki na bloga :D

Przygotowywanie bigosu i sałatki wam oszczędzę, bo nie ma w tym raczej nic kreatywnego,
natomiast pochwalę się jak wyrzeźbiłam baranka :)

wersja Minecraft :P


A tu już full HD by me xD
Jak widać mój branek wyszedł duży, dorodny i futrzasty i otrzymał imię Maciuś :)




tradycyjnie pomalowałam jajeczka,
przy okazji też paluchy, no bo kto użyłby rękawiczek załączonych do zestawu ?:P


Upiekłam sporo babeczek (róże nadziałam powidłami jagodowymi :)


Na szczęście w tym roku śnieg tylko na babeczkach a nie za oknem :)


Efekt końcowy w kaczym koszyczku :)
MNIAM!


Siostra powaliła jednak moje babeczki na łopatki przywożąc tort :P


Wiadomo w świątecznych przygotowaniach nie mogłam zapomnieć o moich ślicznotkach :)
Uszyłam im zatem odświętne ubranka.


Amelce zrobiłam nawet srebrne trampeczki pasujące do sukienki.
Podeszwy są odlane przeze mnie, jest prawa i lewa, także pełna profeska :)


Zrobiłam dziewczynkom sesyjkę z krzywymi kurczaczkami :D


Dzięki wymiance z Lalkową Moro Kamila dostała swoją Lalaloopsy


a wymieniłam się za pidżamkę uszytą specjalnie dla jej ślicznej Dalki :)


I to by było na tyle jeżeli chodzi o moją wersję wydarzeń,
dalej już tylko jadłam i się obijałam...:P
W kolejnym poście święta oczami moich lalek,
zapraszam będzie się działo :D

5 komentarzy:

  1. noooo! święta jak marzenie! babeczki mnie urzekły,a tort NIE POWALIŁ! :P hehehhee :P odświętne ubranka - przepiękne!!! a buciki to zaskok pełen!

    OdpowiedzUsuń
  2. :D U mnie też był taki baranek samodzielnie wykonany :) robię tak już od lat. Pierwszego branka rzeźbiłam chyba z godzinę :/ Chętnie bym skosztowała tych apetycznych babeczek, nie mówiąc już o różach z nadzieniem mniam :) I ślicznie lale wyszykowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmm pysznie wyglądają te babeczki *-* :D
    Lalki mają śliczne ubranka :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Superaśne babeczki!
    Lale mają przepiękne sukienki, ale tramposzki to już mistrzostwo świata! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zawsze w święta bawię się tymi krzywymi kurczaczkami z siostrą.
    Zwykle na końcu tak je ustawiamy, że jeżdżą na ogromnych barankach. ;)

    OdpowiedzUsuń