czwartek, 13 marca 2014

Mega dołująca transakcja - poradnik jak nie paść ofiarą oszustwa

Eh... dawno nic nie pisałam i to nie z braku czasu tylko bardziej chęci.
Nie wypaliłam się, broń Boże :P
Mam głowę pełną pomysłów, plan na najbliższe 5 postów i wgl zdjecia z meetu z Urshulą i ubranka do obfociania, ale do niczego się zebrać nie mogę...

Przez ostatni tydzień strasznie męczy mnie fakt, że kupiłam wig od pewnej osoby w grupie na FB "Sprzedam, kupię, wymienię - lalkowo"

I do dzisiaj go nie dostałam, sprawa wybitnie śmierdząca, kasę przelałam niezwłocznie, ponoć dotarła w czwartek rano 6 marca, otrzymałam informację, że paczka zostanie wysłana w piątek poleconym priorytetem.
Czekałam zatem grzecznie, ale jak we wtorek nic nie dostałam to poprosiłam o nr przesyłki.
Niestety bez odzewu, więc w środę napisałam żałobnego posta skierowanego do Administratorów tej śmiesznej grupy, z opisem sytuacji i prośbą o pomoc, na którego żadna szanowna Adminka nie raczyła zareagować - pozdrawiam ;/

Natomiast ruszył on moją kontrahentkę i napisała mi, że niestety tak wyszło, że wysłała dopiero w poniedziałek i niestety zgubiła nr przesyłki...

Dobra nie przedłużając mamy czwartek 13 marca, wiga jak nie było tak nie ma.
Ta sytuacja nie daje mi spokoju i chodzę wkurzona sama na siebie, że się tak dałam wyrolować...


Napisałam to wszystko po części żeby się wyżalić, ale też żeby was ostrzec, grupy lalkowe na FB mnożą się ostatnio jak grzyby po deszczu, wywalą kogoś z jednej grupy to od razu zakłada nową.
Jest już tego naprawdę mnóstwo i będzie ich pewnie jeszcze więcej.

Sama dotychczas byłam przekonana, że co się może nie udać w takiej sprzedaży?
Ktoś chce sprzedać ja chcę kupić, przecież jak mi nie wyśle to sobie zepsuje reputację i już nikt więcej nic od tej osoby nic nie kupi...
Niestety strasznie się myliłam, bo są osoby, które potrafią poświęcić reputację byleby oszwabić kogoś na 30 zł ;/

A pamiętajcie im mniejsza kwota tym mniejsza szkodliwość czynu i trudniej pieniądze odzyskać!

Postanowiłam spisać kilka istotnych porad, które mogą pomóc przy dokonywaniu nieubezpieczonych zakupów.

Nie mam tu absolutnie na myśli zakupów, przez portale typu Allegro, Ebay czy inne sklepy internetowef, tam jest program ochrony kupujących, widoczna jest ocena danego sprzedawcy i jeżeli ma dużo pozytywnych komentarzy to naprawdę nie ma się czego obawiać :)

Jak kupujemy za pośrednictwem Tablicy, grup na FB czy w jakikolwiek inny sposób w sieci, gdzie transakcja przebiega na zasadzie umówienia się w mailach to przede wszystkim należy:

1)
zachować ograniczone zaufanie do sprzedającego, wierzcie mi osoba może być przemiła, odpisywać błyskawicznie na maile a jak otrzyma pieniądze to milknie na wieki.

2)
zawsze starajmy się dążyć do jakiegokolwiek zabezpieczenia, prośmy o wystawienie na Allegro, wiadomo Allegro za ochronę pobiera prowizję, ale jest to ok 5 zł przy sprzedaży przedmiotu za 50 zł, więc warto zaproponować, że się dopłaci, można sobie wtedy zobaczyć ocenę sprzedaży tej osoby, poczytać komentarze i mieć pewność, że kupiona rzecz do nas dotrze.

3)
Jeżeli sprzedawca kategorycznie odmawia wystawienia na Allegro czy Ebay
(co powinno dać do myślenia, że coś kręci), lub zwyczajnie nie ma tam konta to możemy się zabezpieczyć płatnością przy odbiorze, nie każdy sprzedający chce na to pójść, bo jeżeli wyśle nam paczkę to zapłaci za nią ok 15 zł i jak się zdarzy tak, że my jej nie odbierzemy to paczka do niego wróci po dwóch tygodniach, ale żeby ją odebrać musi zapłacić ok 9 zł czyli odzyska towar, ale będzie w plecy o ok 24 zł, wiem coś o tym bo dwa razy tak wtopiłam :(

Zatem w przypadku przesyłki pobraniowej trzeba sobie przekalkulować czy warto, bo np jeżeli kupujemy coś za 7 zł to wiadomo nie ma sensu się prosić o płatność przy odbiorze i płacić za przesyłkę 15 zł, ale jak kupujemy coś za 100 zł to już staje się to bardziej sensowne, można nawet zaproponować, że zapłacimy za przesyłkę z góry a za towar przy odbiorze. Jest to kwestia dogadania się i wybrania najkorzystniejszej opcji dla obu stron.

4)
Forma wysyłki, jeżeli kupujemy coś drobnego, taniego co można wysłać listem i nie opłaca nam się ani prosić o wystawienie na Allegro ani o przesyłkę pobraniową to nigdy nie bierzemy przesyłki listem zwykłym, naprawdę odradzam z całego serca!
Takie listy giną, albo zwyczajnie nie są wysyłane ( tego nigdy do końca nie wiemy), nie ma na nie żadnego potwierdzenia, dodatkowo jeżeli koperta nie zmieści się do skrzynki to listonosz w przypadku listu zwykłego nie ma obowiązku przyniesienia go nam do drzwi, nie musi też zostawiać awizo, więc zabiera paczkę ze sobą i odchodzi. W takiej sytuacji jak nie zainteresujemy się tym, że coś miało do nas przyjsć i nie zapytamy na poczcie to taki list tam poleży dwa tygodnie i zostanie odesłany do nadawcy a my zostaniemy z niczym.

Wybieramy, więc ZAWSZE list polecony kosztuje on po najnowszej podwyżce cen usług poczty polskiej 4,20 ekonomiczny a 5,50 polecony i od razu prosimy sprzedającego o wysłanie nam nr przesyłki, który możemy sobie wpisać na stronie poczty
i zobaczyć kiedy została wysłana, skąd, gdzie ma dotrzeć.
A jak będzie już w naszym mieście i trafi do torby listonosza to pojawi się tam informacja, że przesyłka została przekazana do doręczenia co oznacza, że w danym dniu listonosz na bank nam ją przyniesie :)
W przypadku paczek wprowadzane są także nazwy miejscowości przez, które paczka przejeżdża w listach niestety tego nie ma.

5)
Przy pobieraniu nr konta do przelewu warto poprosić również o nr telefonu i sprawdzić czy jest prawidłowy. Jak ktoś po otrzymaniu pieniędzy nagle przestanie nam odpisywać na maile można wtedy do niego zadzwonić, wiadomo może nie odbierać, ale może też odebrać i wytłumaczyć nam, że np dziecko mu się rozchorowało, przeprasza i podać termin w którym na pewno wyśle do nas przesyłkę. Jesteśmy wtedy dużo spokojniejsi, bo wiemy na czym stoimy dodatkowo jeżeli nasz kontrahent nadal się nie wywiąże można dalej do niego dzwonić i wyrażać swoje niezadowolenie aż dla świętego spokoju jednak wyśle nam tą przesyłkę :P

6)
Zachowujemy wszystkie maile, w których umawiamy się na zakup lub wymiankę do momentu aż nie otrzymamy kupionego przedmiotu, pamiętajcie to jedyny dowód!

Uff to się rozpisałam, jak przyjdzie mi coś jeszcze do głowy lub wy coś podpowiecie to dopiszę.
Jeśli nie macie żadnych dodatkowych pomysłów to możecie w komentarzach opisać co wam się nieprzyjemnego zdarzyło przy zakupach w sieci, pobiadolimy sobie razem i będzie nam raźniej, taka grupa wsparcia :D

27 komentarzy:

  1. tak a propos cen przesyłek to napisałaś gabaryt a, a większość przesyłek lalkowych - szczególnie jeśli zawiera lalkę to gabaryt b :) nawet sama główka to już gabaryt b...
    ja po prostu kupuje raczej od zaufanych ludzi np. z naszego forum, albo na allegro i zawsze sprawdzam opinie :) na razie "tfu tfu" nic mi się nie przydarzyło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wiesz pisałam o małych rzeczach za kilka złotych miałam na myśli rementy, ubranka taka wiesz zdrobnica, która się mieści w gabarycie A, lalki to ja tam wolę jednak dostać w paczce :)

      Usuń
  2. Ha! Mnie się też trafiło oszustwo na AL, a może nie do końca rzetelność sprzedającej!
    Chciałam kupić 3-pak Monster High /tak był opisany/ zdjęcie totalna lipa - nic nie widać!
    No to jak kup teraz i za trzy dni przesyłkę mam w domu i co? I otwieram a tam nie wierzę,
    zapakowałam i odesłałam z powrotem, oczywiście bez żadnych pytań sprzedawca kasę
    zwrócił /dziwne?/. Były - t a n i e!
    Teraz meridum kupna - były to wprawdzie lalki, ale na pewno nie MH, tylko jakieś cholerne
    chińskie gówna /przepraszam za wyrażenie ale do tej pory diabli mnie biorą/.
    Daję głowę że puściła je dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o Monsterki to ja zawsze sępię zdjęcia twarzy z bliska, jak ktoś nie ma nic do ukrycia to wyśle bez problemu i wtedy widzę czy ma prosto oczy czy nie :P
      Co do jakości zdjęć na niektórych aukcjach to serio pozostawiają wiele do życzenia, ale prawda jest taka, że jak już ktoś profesjonalnie obfocia zadbaną i wychuchaną lalkę to też cena jest o wiele wyższa, bo to osoba która zna jej wartość natomiast jak jest fotka kilku rozczochranych lalek zrobiona z daleka i aukcja od 1 zl to czasami naprawdę da się wyhaczyć perełkę :)
      Co do 3 packów to jak nie kosztuje ok 200 zł to bank to podróba

      Usuń
    2. Teraz to już wiem :)))
      Dzięki za odpowiedź :)

      Usuń
  3. Oj współczuje. Mnie jeszcze nic takiego nie spotkało ale to dlatego,ze po prostu nie robie zakupów w niepewnych miejscach :D jeszcze nie mialam takiej potrzeby. Hm tak patrze i patrze(codziennie chyba ;p) na te twoje lale do sprzedania, ale widzę że dalej jest hold na Abbey :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie, tylko nie poprawiłam, ale możesz przygarnąć Ghoulię :)
      Dorzucę jeszcze jakieś buty, ubranka, tylko mnie od niej uwolnij :P

      Usuń
  4. też się staram nie kupować w niepewnych miejscach, a takie grupy na fb się mnożą i mnożą i nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. współczuję, że źle trafiłaś, ale mimo wszystko mam nadzieję, że wig przyjdzie, trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się boje kupować czegokolwiek na stronach typu "fanpage na fb"...
    Jak zamawiałam Toralei też sprzedawca zgubił numer listu, ale na szczęście okazała się to prawda :)
    Miejmy nadzieję że to nie oszustwo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kupuję lalki najczęściej w zabawkowych. Co prawda w internecie bardziej się ,,opyla'' czasem,ale jednak boję się,że zostanę wyrolowana. W normalnym sklepie to wszystko dokładnie obmacam,poprzyglądam się do woli. Jednak przyznam się,że zamawiałam z moich 16 monsterek tylko 4 (w tym 2 też przyszły paczkami,z konkursów),ale jakoś nigdy nie zostałam oszukana *odpukać*. Co prawda nie mogłam ich dokładnie obczaić,ale jakoś dobre egzemplarze się trafiły. Na żadne moje straszydełko nie mogę narzekać.
    Jedynie może Draculaura ma minimalnie wyżej jedno oko,ale to już wina mojego taty,który kupił mi ją na Dzień Dziecka XD
    Każdą moją,traktuję równo. Czuję się czasem jak matka 16 dzieci ;3
    Osobiście widziałam parę grup takich,ale ja się tam po prostu boję kupować. Parę kuszących ofert było,nie powiem,ale jednak ryzyko duże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! W takich grupach czasami są mega okazje, np ten wig był oryginalny od ten nowej Akemi za 30 zł w tym przesyłka więc pomyślałam no jak tu nie wziąć? A widzisz jak wyszło ;/

      Usuń
  7. Mam nadzieję, ze sprawa się wyjaśni albo chociaż dostaniesz kasę z powrotem.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi przykro, że ktoś Cię tak oszukał. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że sprawa się rozstrzygnie na twoją korzyść. Z doświadczenia wiem, że paczka z Warszawy do Gdańska potrafi wędrować przez Kraków. Kiedyś nagroda w konkursie wysłana priorytetem szła do mnie 3 tygodnie...

    Ja generalnie staram się bardzo uważać przy zakupach przez neta, ale parę razy się nacięłam. Na szczęście były to drobiazgi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Również mi przykro, że ktoś Cię tak wyrolował, ale naprawdę mnie to nie dziwi- tyle teraz nieodpowiedzialnych ludzi, że szok... Jakiś czas temu czekałam 3 tygodnie na przesyłkę, bo okazało się, że dziewczyna pomyliła adres i list wrócił na pocztę (z tej samej grupy na FB). Jak już otrzymałam list (z gratisem na przeprosiny), koperta była zaadresowana przez kogoś, kto chyba nie potrafił pisać... w dodatku wypełniła tylko pole "odbiorca" i to wszystko. Tak to jest robić transakcje z oszustami i nieodpowiedzialnymi dzieciakami. A niestety bogackie rodziny się mnożą i coraz to więcej nieodpowiedzialnych "bachorków" bawi się lalkami za tysiące złotych. Takie życie... Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  10. ehhh,nie cierpię takiego GÓWNIARSTWA :( nie obrażąjąc nikogo - dzieciarnia tylko patrzy,jak oszwabić kogoś :( to tragiczne i smutne zarazem.....Ja nie uogólniam oczywiście....Współczuję Ci,kochana,bo tyle szarpania z tym :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz dla tej małolaty może te 30 zł coś znaczy, dorosła osoba by sobie wstydu za tyle nie robiła...
      Poznałam jeszcze jedną ofiarę tej sprzedającej, tamta wtopiła bardziej, bo kupiła od niej obitsu...

      Usuń
  11. Masakra jakaś normalnie. Dzieciakom się we łbach poprzewracało ( choć to nie zasada, bardzo dużo dorosłych ludzi "legalnie" oszukuje ludzi np na "allegro" ). Omijam z daleka takie strony. Jak ktoś poleci, to obejrzę i poczytam, ale jak nie jestem pewna co i jak, to zostawiam taką grupę i idę dalej. Zupełnie wystarczy mi ta, w której jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety dzisiaj też listonosz nic dla mnie nie miał...
    Straciłam nadzieję :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może pomyliła adresy? ...
      Pogroź jej policją :P
      Powiedz, że masz dowody.
      Zwrot kasy albo policja.
      Może trochę ryzykowne...

      Usuń
  13. ja miałam taką sytuację, że kupiłam monsterkę od jakiegoś faceta na tablicy...
    przelałam 36 złoty i w tym momencie pan usunął konto. Szlag mnie trafił, jak jasna cholera. Na szczęście miałam jego maila i codziennie bombardowałam go mailami. Ok. 10 dni potem napisał, że konto zostało zablokowane, a nie usunięte oraz, że proszę o adres. A na koncie napisał, że lalkę wysłał... Więcej odpowiedzi nie dostałam, tak jak i lalki, do dnia dzisiejszego od chyba 16 grudnia... Tak więc,,,, także jestem tym zdołowana. Straszyłam wszystkim, co miałam możliwość, ale dupa, nie udało się.

    OdpowiedzUsuń
  14. Współczuję, ale mam nadzieję na pozytywny finał całej sytuacji, niestety też parę razy się nacięłam ale jakoś koniec końców wszystko jakoś się wyjaśniało, paczki docierały. Mnie najbardziej martwi fakt, że ludzie nie piszą prawdy, parę razy sprzedający/ca pisała mi, ze paczkę wysłała, zgubił/ła dowód nadania a potem jak paczka przychodziła, to się okazywało ze data nadania wczorajsza albo przedwczorajsza. Sprzedający chyba myślą, że rozmawiają z naiwnymi osobami i że człowiek nie potrafi myśleć i kojarzyć faktów. Ale dość narzekania, nie można trać nadziei w ludzi :) a Ci co oszukują prędzej czy później i tak w końcu sami zostaną oszukani ... taka kolej losu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cała ta sytuacja taaaaaak mnie wkurza
    Obsmarowałam tą dziewczynę w grupie żeby przestrzec innych i licząc, że może Administratorzy coś zrobią, ale okazało się, że ich najbardziej sroga kara dla niej, to wyobraźcie sobie BAN na miesiąc! I to dopiero jak do przyszłego poniedziałku paczki nie dostanę - sorry ale gołąb pocztowy by się szybciej uwinął niż w dwa tygodnie...
    Natomiast jak sprzedająca to wszystko przeczytała to zaczęła mi kwilić na PW, że naprawdę wysłała, że może pomyliła adres i w poniedziałek odda mi pieniądze a jak paczka się do niej wróci to i tak wyśle mi wig za to całe zamieszanie. No i niby fajnie, ale tej lasce, która kupiła od niej obitsu miała wczoraj wysłać nr przesyłki i nie wysłała, jak myślicie, też zaginął?
    Wydaje mi się, że ta dziewczyna nie kłamie tylko jak śpi ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Też mi raz sprzedająca pomyliła adresy... i wyszło 2 tygodnie czekania :(
    Niestety...

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś na Allegro kupiłam zestaw 11 lalek MH. Jak przyszła do mnie paczka to okazało się, że lalki mają połamane ręce i nogi a Clawdowi nie rusza się głowa (przyklejona została klejem) a tak długo na niego czekałam !!! Żal mnie ściskał pisząc chyba 100 maila i oczywiście bez odzewu. Stan : jak nowe, nie używane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nowa lalka, bez ręki i nogi - LUBIĘ TO! :P

      Usuń
  18. Ja miałam podobnie tylko że na pingerze jedna użytkowniczka pytała się czy komuś coś uszyć. Ja się zgodziłam. Adres i wszystko już jej 2 miesiące temu wysłałam a paczki jeszcze nie ma ;(

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja miałam podobnie ale to chyba po części moja wina... To było tak,że kupowałam LPS *xd* no i napisałam, podałam adres.Ale chyba nie napisałam nr mieszkania *albo i napisałam* no i pani paczkę wysłała *po otrzymaniu kasy oczywiście* no i długo nie przychodziła to chyba na pocztę poszłam.No i okazało się,że listonosz poszedł do złego mieszkania.Napisałam o tym do pani i powiedziała ,że jak zapłacę ileś tam za wysyłkę jeszcze raz to mi wyśle.Stwierdziłam ,że nie ale pani nawet nie pomyślała żeby mi kasę zwrócić.A ja nic nie mogłam zrobić bo mama się uparła ,że nie ;.;

    OdpowiedzUsuń