piątek, 28 marca 2014

Buty Monster High

Tak, wiem spodziewaliście się kolejnego posta relacjonującego tworzenie sklepu, ale towar też jest ważny :P
A, że wczoraj miałam wenę i cały dzień odlewałam buty to przedstawiam wam efekty :)

Buciki są odlane z żywicy, która udaje plastik, są sztywne aczkolwiek nie ma problemu z ich zakładaniem, nie spadają, lalka w nich niestety nie stoi i raczej nie da się ich założyć na rajstopki.

CENA 7 zł
do wyboru 4 kolory żywicy



 

Lub mogę pomalować beżowe na dowolny kolor farbami akrylowymi i utrwalić lakierem :)

Odstają nieco przy pięcie, ale buty od Camowego insekta, które są ich wzorem leżą tak samo.




Ktoś chętny ?
Nie pozwólcie żeby wasze panny chodziły boso :P

Mogę wystawić na Allegro

Przesyłka 4,20 list polecony ekonomiczny,
5,50 list polecony priorytetowy

W kolejnym poście buciki dla Pullip :)

Pozdrawiam!

środa, 26 marca 2014

Meet nr 2 - ZIelona Góra :)

Wypada wreszcie nadrobić zaległości i przedstawić wam moją wersję spotkania z Urshulą.

A było to tak...

9 marca 2014r Szymon i ja wstaliśmy skoro świt, załadowaliśmy lalki do auta i o 7:25 wyruszyliśmy w trzygodzinną podróż do Zielonej Góry :)

Moje dyniogłowe gwiazdeczki spędziły ją w taki oto sposób, siedziały sobie wygodnie przymocowana wstążeczką do ich fotela :)



Drogi w niedzielę rano były puste, więc podróż minęła szybciutko i bez żadnych niespodzianek.
Gdy dotarliśmy na miejsce okazało się, że Urshula dopiero wyjeżdża z domu, a lokal w którym się umówiłyśmy otwierają za godzinę...
Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło w międzyczasie zwiedziliśmy galerię Focus :)

Cały nasz meet miał miejsce w "sali wiejskiej" KasynaTK.
Cieszę się, że właśnie w tym miejscu ulokowała nas kelnerka, bo okazało się bardzo sympatyczne i przede wszystkim zaciszne :)

nasz stół jeszcze wolny od lalek


Ozdoby podkreślające wiejski klimat :P




 
A to ponoć maselniczka o.O


Na niezręczną ciszę nie można było narzekać, prawdę mówiąc już od początku tyle gadałyśmy, że nawet nie miałam czasu kawy wypić :D

Później powoli, nieśmiało na stole zaczęły się pojawiać lalki.
Ula przytargała całą walizkę cudowności!

Pierwszy oberwał fotkę mini misio by Alsine


Prawda, że uroczy ? I w sam raz do rączki :D


Hid i Leah zrobili na mnie ogromne wrażenie, pierwszy raz miałam do czynienia z lalkami w skali  1/4.
Są rewelacyjne!



Przesłodka z nich parka ♥.♥



Po nacieszeniu oczu fochami Uli, zdecydowanie naszła mnie chcica na Dala.

Lizzie (by Kamarza)



Cielak


Lotta



Takiej atrakcyjnej szklanej dyni do zdjęć nie mogłam przepuścić xD



Po pobieżnym obczajeniu lalek wzięłyśmy się za stworzenie fotki zbiorowej i na tym upłynęła nam większość spotkania ;P


Ustawianie takiej ilości lalek jest porównywalne do układania domino.
Nasze panny nie bardzo chciały współpracować i niejednokrotnie próbowały nam "uciec"
ze stołu, na szczęście Szymon ma dobry refleks xD


W pewnym momencie Hida najwyraźniej speszyło to całe towarzystwo i się lekko zamknął w sobie.



Reszta natomiast bawiła się przednio ;D


Luna (by Malkama) i Melissa



Amelia Uli i jej świdrujący wzrok :)


Nasze Monsterki!



Livka i Bassak Pinky


prawie całe Moje wilkołacze stadko :)


Kotek Neko ♥


-mleko same wychlały...
mi to tylko cukier został...


Nasza dyniogłowa banda razem :)


Od Uli dostałam fotelik z Empiku, dwa piękne robione przez nią sweterki, i mnóstwo przydasiów :D



JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ :*

Spotkanie minęło nam w bardzo miłej atmosferze, nikt nas palcami nie wytykał, nawet jedna z kelnerek przybiegła do nas dwa razy żeby popodziwiać :)

Był moment w którym pewna mała dziewczynka zjeżyła nam włosy na głowie wbiegając w ten nasz lalkowy chaos, ale na szczęście żadna lalka na tym nie ucierpiała
(żeby nie było, dziewczynka też nie :P)

Bardzo się cieszę, że poznałam Ulę "na żywo".
Nawet dobrze nie wyjechałam z Zielonej Góry a już postanowiłam, że trzeba będzie tam wrócić!

Gdy meet dobiegł końca pojechaliśmy odwiedzić mojego brata kilka ulic dalej i wieczorem wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu.

Niby pół dnia tylko układaliśmy lalki, ale wierzcie mi taka skonana to dawno nie byłam, nawet nie wiem kiedy zasnęłam :3

Życzę wam równie udanych spotkań!

środa, 19 marca 2014

Jak zrobić sklep odzieżowy dla lalek cz 2


W poprzednim poście pokazałam wam jak zrobiłam lokal, teraz pora go zagospodarować :)
Żeby było łatwiej sporządziłam listę co będzie mi niezbędne.


 No to lecimy po kolei :)

JAK ZROBIĆ PÓŁKI WISZĄCE

Moją inspiracją na półkę stał się taki kawałek tekturki, który zabezpieczał rogi w książce zamówionej z Allegro.



Moje wiszące półeczki mają być "szklane", więc przeniosłam kontur tekturki na gruby bezbarwny plastik.


Rozplanowałam plastik tak, by półka była jak najdłuższa, spód podkleiłam białym papierem, żeby ukryć miejsca klejenia. I oto efekt końcowy :)


jeszcze nie zadecydowałam czy je przykleję do ściany czy przyszpilę :)

JAK ZROBIĆ LADĘ SKLEPOWĄ
I "SZKLANY" REGAŁ NA BUTY

Przy kolejnych dwóch punktach z listy nie wysiliłam się zanadto, moje meble są zrobione kropka w kropkę z tutorialu Froggy

lada :)

zdjęcia regału nawet nie wrzucam, bo widać tylko lewitujące w powietrzu gluty kleju :P

To by było na tyle na temat sklepu, cdn

Nadeszła natomiast chwila by pochwalić się, że
DOSTAŁAM WIG!

Zaginiona paczka polecona priorytetowa rzekomo nadana 10 marca dotarła do mnie 17 marca jako list zwykły wysłany 15 marca.

Sprzedająca cały tydzień okłamywała mnie zarzekając się na wszystkie świętości, że paczkę wysłała tylko zgubiła nr nadania...
Moim zdaniem, ktoś kto sprzedaje przez internet powinien być świadomy, że przez takie mataczenie może zostać publicznie napiętnowany i już nikt nic nie będzie chciał od takiej osoby kupić.
Nie mam zatem oporów by przedstawić wam ją z imienia i nazwiska, zaprosić na jej fb i zdecydowanie odradzić jakichkolwiek transakcji z

Agatą Olszewską

Dla poprawienia atmosfery na koniec kilka fotek Kamili w nowych włoskach, jeszcze ich nie przykleiłam, więc trochę odstają :P
Jest to oryginalny stockowy wig od Akemi 2013.




Co o niej teraz sądzicie ? Lepiej ?