czwartek, 20 lutego 2014

Work in progress

Nie będę się dziś rozpisywać :P
Chcę tylko na szybko podzielić się z wami radosną nowiną, mianowicie przybyła do mnie
nowa dyniogłówka!

Jak widzicie praca wre już na całego


Trzymacie kciuki!

Pozdrawiam :)

sobota, 15 lutego 2014

Pierwszy meet lalkowy w Ostrowie!

Dzisiaj miałam przyjemność poznać osobiście Akrimeks i jej lalki!
Co prawda lekko mnie wykiwała, bo ja przytargałam ze sobą cały karton Monsterek a ona zaledwie kilka lalek, ale nie narzekam, bo i tak było co oglądać i przebierać :)

Po lewej moje pudła po prawej jej ;P


Jako pierwsza, nieco nieśmiało z kartonika wyłoniła się Roszpunka przesadzona na obitsu soft z wypasionym biustem xD

Jestem wierną fanką tej lalki! To gwiazdka wielu Postów na blogu Akrimeks klik (18+)
Kto by pomyślał, że ten uroczy pyszczek może być takim zboczuchem :P


Pierwszy kontakt z obitsu skończył się traumą...
Oczywiście dla mnie :P


Cieszę się, że miałam okazję sobie wymacać to ciałko, bo w końcu chcę przesadzić na nie Amelkę, aczkolwiek wybiorę zdecydowanie mniejszy biust :P

 

porównanie naszych Abbey
(moja z lewej)


CAMy Akrimeks


Bardzo mi się podoba ta zaczesana grzywka u wampirki :)

 

Mumię widziałam kilka razy w Tesco, ale wcześniej nie zwróciłam uwagi jakie ona ma ekstra buty  ♥


Cała nasza wampirza brygada razem :)


Poznałam nowy typ lalki - Juku Couture.

Zaprezentowany model to Kana, jest naprawdę urocza i pocieszna :)





Jackson nieco odrzucony przez moje Monsterki z racji tego, że jest mało potworowaty, we wczorajsze święto zakochanych czuł się bardzo samotnie :(

Dziś postanowił zatem poszukać sobie partnerki pośród lalek Akrimeks :P

Najpierw zagadał do Frankie skull shores, ale niestety okazało się, że jest lesbijką...
A szkoda, bo razem wyglądają uroczo :P


Po tym zawodzie tak się chłopak zamotał, że zgubił gdzieś okulary i wtedy
jego oczom ukazała się ona...

Piękność nad pięknościami... 


Dziewczyna z za dużą ilością testosteronu - Get real Girl xD

Bardzo miło im się rozmawiało


umówili się już na kolejne spotkanie


Chciała mu nawet dać buziaka...


Na szczęście zanim doszło co do czego, Jackson znalazł okulary.
Po czym na szybko wymyślił, że może chodzić jedynie z dziewczyną, z którą może się zamieniać butami (?)

I niestety chociaż Otylia posiadała dość spore stopy, jej buty na niego nie pasowały...




Get Real Girl jaką posiada Akrimeks jest chyba najmniej kobieca z całej serii.
Ma natomiast bardzo fajnie artykułowane ciałko i bieliznę permanentną xP


Do tego na dłoni posiada magnes do trzymania piłki

 

 Jackson był już poważnie zrezygnowany dzisiejszym spotkaniem i chciał wracać do domu, gdy nagle w ramiona wpadła mu ta kruszynka ♥


słaniała się dziewczyna na nogach, więc przygarnął ją do siebie :)

 

Jej się spodobało :P


I trzymali się razem już do końca spotkania :)


A co do samej wybranki Jacksona to prześliczna J Doll Magnificent Mile X-119 - Julia


która miała ogromne szczęście, że trafiła w łapki Akimeks, bo producent zaopatrzył ją w takie babcine ubranko


A ona zmieniła ją w seksowną kowbojkę :)

 


ZACHOROWAŁAM NA J DOLL!


Julka w bluzie mojej produkcji



Jest po prostu cudowna!

To by było na tyle o lalkach, co do samego spotkania to przebiegło w naprawdę przemiłej atmosferze.
Umówiłyśmy się w bardzo przytulnej francuskiej restauracji, nikt nam nie robił zdjęć, ani nie pokazywał palcami.
Jedynie dzieci które przyszły z mamą na pizzę powitały nas okrzykiem "Rany ile lalek"
Na szczęście, żadne nie podeszło do nas żeby obejrzeć i pomacać :P

Dostałam urocze ręcznie robione przydasie, którymi pochwalę się w kolejnym poście, bo ja gapa nie zrobiłam im jeszcze zdjęć :P

Kolejne spotkanie niebawem, bo dostałam Cleo basic do naprawienia makijażu .
Jeżeli ktoś chciałby się przyłączyć to zapraszamy :)

PS: Zaraziłam Akrimeks miłością do Pullipów!
Pozdrawiam :)

poniedziałek, 10 lutego 2014

Wynik Candy

Witam!
Miało być pięknie losowanie ręczne wykonane przez Amelkę, ale po chorobie mam mnóstwo zaległości, DOSŁOWNIE we wszystkim i z braku czasu wybrałam generatora liczb.

Osoby biorące udział w losowaniu :

1. Imago
2.
Madelaine
3. Ina
4.Urshula
5. Angelina Caligo
6. Majorka
7. Cynia Cynka
8. Pillow♥
9. Akrymeks

10. dollsecondhand
11. Duditka
12. Pati
J
13. Tiny Bird

14. Royal Heart

15. Bjork28

 Nie spodziewałam się, że będzie aż tylu chętnych :D


Tak, więc fotelik i niespodzianka wędrują do Imago :D
Już napisałam maila i czekam na adres :)
Pozostałym, bardzo dziękuję za wzięcie udziału w moim Candy - niebawem zorganizuje kolejne

POZDRAWIAM !

piątek, 7 lutego 2014

My litlle Pony Frienship magic

Dzisiejszy post pisany jest z zasmarkańcowa, bo dopadła mnie grypa i katar wręcz dobija.
Oszczędzę wam jednak rozterek osoby zakatarzonej i napiszę dzisiaj o kucyku, któremu miałam przyjemność zmienić płeć :P

A było to tak...

Siostrzenica ma na zmianę fazę na Monsterki i Poniacze.
Ostatnio padło na to drugie i nie wiem czy akurat jakaś promocja na żółte była, ale dostała takiego samego kuca i od mamy i od babki, co wywołało, powiedźmy, ekm niezadowolenie obdarowanej...

A, że już się tak przyjęło, że jak trwoga to do... Ciotki xP
To dostałam kuca i "prośbę"

Zrób coś z nim, cokolwiek...

Myślę sobie, łeb urwę do tyłka przykleję i będzie miała cokolwiek!
Niestety szkoda mi się go zrobiło, więc się powstrzymałam od urywania, wzięłam pastele, farby i tylko go trochę zniewieściłam :D

Zapudełkowany wyglądał tak

 

A tak przed i po mojej interwencji

 

Dostał różowe oczęta, rumieńce, usteczka, pastelowy róg i serduszka na zadku :3


Tu już szczęśliwa parka razem ♥

 


To by było na tyle...

Dowiedziałam się z komentarza, że ON cały czas był NIĄ w takim bądź razie teraz są to dwie klaczki tylko nieco się od siebie różnią i związku z tego nie będzie. xP

Pozdrawiam i proszę nie chorować! :P

poniedziałek, 3 lutego 2014

Mój nowy skarb!

Całkowicie nie planowałam tego zakupu, ale sprzęty niestety mają to do siebie, że nie uprzedzają sms-em, że niebawem kopną w kalendarz...
A szkoda!

Ciągnąc dalej wczoraj z rana szyję sobie radośnie, aż tu maszyna zaczyna plątać niemiłosiernie :(
Oszczędzając wam kilku godzinnej próby naprawienia przez Hrabiego od razu powiem, że przestała całkowicie naciągać górną nitkę, bo jakaś część się ukruszyła.

Pewnie jest to naprawialne, ale ze dwie stówki trzeba liczyć ;/
bo serwis w moim mieście bierze 70 zł za samo rozebranie i wyczyszczenie maszyny a gdzie jeszcze koszt części... wymiany...

Pogrzebałam w internetach i stwierdziłam, że naprawa wyniesie mnie połowę nowej maszyny!
Pozostała już tylko kwestia przekonania do moich racji Szymona i godzinę później byłam w Media Ekspert i wgapiałam się w cudeńko, które tego samego wieczoru miałam przyjemność obfociać na podłodze w moim pokoju :D

 


Jestem w niej najzwyczajniej w świecie zakochana po uszy ♥


Chciałam wam jeszcze pokazać jaki ma fajny pokrowiec, ale coś mi wlazło przed obiektyw :P
(Niestety mieszkając z Trollem trzeba się spodziewać takich akcji)


O! Na szczęście już sobie poszło :P
Od razu lepiej :)


Zanim ośmieliłam się ją podłączyć do prądu oczywiście najpierw przestudiowałam całą instrukcję, żeby potem nie było "że mądry Polak po szkodzie ":P


Zależało mi na tym, żeby nie była jakaś wybajerzona w kosmos, bo im prostsza konstrukcja tym mniejsza awaryjność.
Ten model całkowicie spełnił moje oczekiwania, bo jest klasyczny i prosty.
Z udziwnień ma obcinacz nitki i nawlekacz igły - którego nie umiem używać xP

Przechodząc do jakości szycia, to krótko mówiąc moja stara maszyna warczała jak wściekły pies a ta mruczy cichutko jak kociak :3
Do tego pięknie sunie po materiale zostawiając nieskazitelny ścieg ♥

To by było chyba na tyle...

Dodam jeszcze, że doszły mnie słuchy, iż mniej więcej tak wyglądam jak ktoś chce wymacać moją nową zdobycz <facepalm>

źródło

A jeżeli myśleliście, że przy opisywaniu maszyny obędzie się bez lalki to się myliliście.
Amelka przetestowała ją wszechstronnie i stwierdziła, że bardzo wygodny ten nowy sprzęt :D

 

oraz, że szyje bardzo wygodne ubranka :D



zaprezentowany przez nią komplecik jutro wędruje do Suriri, która
zamówiła go dla swojej zielonowłosej Tangkou :)

No to się pochwaliłam i idę szyć dalej :)