sobota, 14 grudnia 2013

Moje stylizacje cz 2 - Pullip Milk Latte

Witam!
Wreszcie nastał weekend, mam trochę czasu i dorwałam się do maszyny :)
 Poniżej owoce mojej pracy, Amelka dostała dziś nową bluzę, leginsy, rajstopki i getry.







A tu zbliżenie prześlicznej spineczki, którą wyniuchałam na wakacjach i jakoś do teraz nie było okazji żeby się nią pochwalić :)


Na koniec pytanko, u was też jest taka mrocznie piękna mgła? xD
Wyjrzałam wczoraj przez okno i się zachwyciłam, uwielbiam takie scenerie :)



Na dziś to by było na tyle, jednak nie martwcie się niebawem znów coś wrzucę, bo skumulowało mi się bardzo dużo weny do szycia :)
 
Nie wiem na jakim etapie jesteście w porządkach świątecznych, bo ja ledwo się za nie zabrałam także życzcie mi powodzenia xD

Dziękuję bardzo za czas jaki poświęcacie na odwiedzanie mojego bloga :)

POZDRAWIAM!

4 komentarze:

  1. Przesłodka i ma sliczne ubranka! Beatko sama robiłas diorame?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam fachową pomoc, aczkolwiek nie kupiłam sami kleciliśmy :)
      Przebieg całej operacji znajdziesz tutaj

      http://pariflora.blogspot.com/search/label/Jak%20zrobi%C4%87%20pok%C3%B3j%20dla%20lalek%20%2F%20dioram%C4%99%20dla%20lalek

      Usuń
  2. Jakie ładne ciuszki. Pullipom jest dobrze w bluzach i sweterkach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A sądziłam, że poprzednie ubranko było śliczne. To jest po prostu przepiękne, pewnie też dlatego, że ja najbardziej lubię właśnie bluzy i głównie takie pastelowe kolorki *_*

    OdpowiedzUsuń