czwartek, 7 listopada 2013

Jak zrobić pokój dla lalek / dioramę dla lalek - cz 2

Klej już wysechł, nanieśliśmy jeszcze w kilku miejscach poprawki i można się brać za malowanie :)
W pierwotnej wizji okno miało być białe, jedna ściana również biała a druga kolorowa, jednak plan się zmienił i okno zostaje w kolorze drewna, a co do ścian to nadal sama nie wiem :P

Chcę żeby okienko było drewniane, ale w bardziej ciepłym odcieniu,
nie opłacało mi się kupować całej  puszki lakier-bejcy dla jednego okienka.
Znalazłam w domu taką bejcę


Pokazany przykład koloru całkiem przyzwoity, właśnie o coś takiego mi chodzi...


Ale mam tą bejcą pomalowany stół w pokoju i wiem, że kolor jest całkowicie inny i dużo ciemniejszy, poniżej przykład


Wymyśliłam więc taki myk, wzięłam butelkę bezbarwnego lakieru do paznokci i patyczkiem do szaszłyków przełożyłam niewielką ilość bejcy do lakieru


wymieszałam i tak powstała specjalna lakier-bejca w moim wymarzonym miodowym kolorze i to od razu z pędzelkiem :D


Skoro już wszystko mam to malowanie czas zacząć


Osiągnęłam taki oto efekt, lakieru jeszcze sporo zostało, kolor nie wyszedł za ciemny, więc spokojnie mogę to zmatowić jak wyschnie i przemalować jeszcze raz :)


Teraz pora na ściany :P
Widziałam kiedyś w OBI próbki emulsji do ścian w tubkach i stwierdziłam, że na mój mini metraż taka ilość farby będzie w sam raz ;)
Uparłam się na kolor biały gdyż jest uniwersalny, ale okazało się, że białej farby nie trzeba próbować :(
Były wszystkie kolory tęczy a białego akurat nie
nosz wrrr...

Znalazłam jednak taką oto farbę artystyczną, na ulotce cuda wianki, cena 5,69 zł,
więc się skusiłam :)


nie lubię smug jakie pozostawia pędzel, więc odżałowałam jeszcze 6,49 zł na taki zgrabny wałeczek i kuwetkę


Co do jego wymiarów to w poprzednim poście prezentowała go Amelka ;)



Dobra to jak już jest farba i wałek to pora na malowanie xD
Oto efekt chyba po trzech przemalowaniach


Cudowna farba okazała się totalną kiszką, nie dosyć, że szarawa jakaś a nie śnieżnobiała to jeszcze krycie 20%...
Po przemalowaniu pokoju ok 18 razy, łącznym czekaniu aż wyschnie jakieś trzy dni wreszcie się skończyła a efekt się nie zmienił, więc wróciliśmy do OBI :P

Stojąc w dziale z farbami już jakieś dobre 40 min
ZDECYDOWAŁAM SIĘ WRESZCIE  NA KOLOR!
Kupiłam taki tester za 5,50zł


stwierdziłam, że banankowy z żadnym innym kolorem się nie pogryzie, do tego nie jest zimny i na zdjęciach nie powinien wychodzić ponuro :)

Szybka fotka w trakcie malowanie


tamta biała badziewna farba zrobiła chociaż dobre podłoże pod kolor i wystarczyło tylko jedno malowanie ;)

Gdy farba schła ja umyłam podłogę, wydrukowałam piękny znaleziony w internecie obrazek na folii i przykleiłam go od zewnątrz w oknie.
Na foliogram dałam kawałek gładkiej bibuły, żeby nieco stłumić światło i wyostrzyć obrazek


jak widać naszykowałam też lampkę - moje sztuczne słońce :P

Nadeszła, więc pora na efekt końcowy :D





Jesteście gotowi ?






Tadaaa!



Jestem zachwycona efektami!


Oczekując na dioramę stworzyłam kanapę, na której już rozgościła się Frankie ;)


W następnym poście wrzucę opis jak samodzielnie taką zrobić krok po kroku :)
pozdrawiam i miłego lalkowania życzę! :)

9 komentarzy:

  1. Jejku... Domek śliczny, świetna robota ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jaki cudny widok za oknem :) i śliczna kanapa. a co to masz za folię do drukowania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest jak papier do drukarki tylko przeźroczysty, trzeba pamiętać żeby przy zakupie uwzględnić jaką mamy drukarkę, atramentową czy laserową gdyż jak kupimy zły, wydruk nam się rozmaże.
      Można kupić takie folie na sztuki ja kupiłam jedną za 2 zł do mojej drukarki atramentowej :/
      Do laserowych widziałam, że są tańsze ok 80 gr ;)

      Usuń
  3. zbieram szczękę z podłogi! pięknie wyszło i ten widoczek za oknem!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie ślicznee! *O* Sama bym chciała taką mieć ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest wspaniałe :00 Ja bym nie dała rady :d

    OdpowiedzUsuń