niedziela, 2 czerwca 2013

Wszystko o Monster High część 4 - Frankie Stein

Frankie Stein Basic


sygnatura na główce 2008 Mattel
sygnatura na plecach 2008 Mattel inc. INDONESIA 

 
foto Mattel
 
Na OLX.pl trafiłam na ogłoszenie z Franki Basic i Spectrą Vondergeist, do tego były książki i breloczki,więc się długo nie zastanawiałam zadzwoniłam do miłej Pani,która chciała sprzedać zestaw i po dwóch dniach listonosz przyniósł sporą paczkę do mych drzwi ;)
  
Niestety nie mam fotek bezpośrednio po otwarciu paczki ale mam jedną zaraz po kąpieli ;)


Lalka sama w sobie przyszła w bardzo dobrym stanie.
Od razu zakochałam się w jej włosach.
Nigdzie nie ma takiej informacji, ani na zdjęciach firmy Mattel tego nie widać, aczkolwiek włosy Frankie w odpowiednim świetle mienią się na fioletowo ;)
Możliwe że stwierdzenie iż się mienią nie jest do końca trafne wygląda to trochę jakby miały taki połysk UV...
Z resztą co się tu będę produkować :P uchwyciłam to na zdjęciach.
Tak wyglądają normalnie


A tu pojawia się fiolet ;)


Niewątpliwie sprawia to, że lalka wygląda ciekawiej i dopełnia jej elektryzującą naturę ;)

Ok pisałam, że lalka przyszła w stanie bardzo dobrym, nie mogłam jednak tego stwierdzić o jej sukience, była okropnie sprana ;/ 
Tak BYŁA, ponieważ nawet na wyblakłe kolory znajdziecie na moim blogu lekarstwo :D

JAK ODNOWIĆ UBRANKO MONSTER HIGH
(z góry przepraszam za jakość zdjęć ale pogoda była beznadziejna)
Co będzie nam potrzebne ?
1) FARBY DO TKANIN
ja akurat mam takie totalnie made in china firmy Maries koszt ok 20-25 zł napisałabym dokładnie, ale na chwilę obecną na Allegro ich nie znalazłam


Tak wyglądają w środku, co do ich jakości to rozprowadzają się fajnie na materiale, szybko schną i wtapiają się w materiał sprawiając ze jest nieco sztywniejszy ale nie robią na nim skorupy która mogłaby popękać


Potrzebna nam będzie jeszcze wsuwka, cienki pędzelek,


czekająca w ubranku zastępczym piękna właścicielka sukienki do towarzystwa  ;)


 i oczywiście sukienka do odnowienia


Jak widać czarny już nie jest czarny tylko szary a w miejscach gdzie przypadał uchwyt od stojaka kolor jest wytarty do białego


JAK JUŻ WSZYSTKO MAMY BIERZEMY SIĘ DO DZIEŁA!na początek spięłam wsuwką krawat żeby mi się nie pałętał, bo i na niego przyjdzie
kolej - ale później


Malowanie zaczęłam od tych czarnych "okienek", różnica jak widać jest ogromna ;)


tak wyglądają pomalowanie wszystkie "okienka" trochę powyjeżdżałam ale jakoś specjalnie się tym nie przejęłam bo i tak trzeba było poprawić linie


Efekt praktycznie końcowy.
Sukienka ma już poprawione wszystkie planowane linie, zostało już tylko zajęcie się krawatem


Tak wyglądał krawat mojej Frankie, miał tylko 4 kropki początkowo myślałam że to taki błąd fabryczny np  koniec tasiemki z której jest zrobiony i dlatego nie ma na nim kropek, ale jak znalazłam kilka ukrytych pod czaszką stwierdziłam, że zwyczajnie się sprały, więc musiałam je domalować :)


I oto efekt całkowicie końcowy, dziękuję za uwagę :)


A co na to wszystko Frankie ?


Frankie - Czekam tu i czekam...
Nie obraź się ale nie chce już tej starej, spranej sukienki, ta bluza jest taka śliczna i milutka, zostanę w niej i już sobie pójdę.

Beata - Ale ja właśnie skończyłam, nie chcesz nawet zobaczyć jak wyszła ?

F - No dobra pokaż


F - O MATKO!
JEST JAK NOWA!

B - Proszę, jest Twoja


F - Jak wygląda?

B - Ślicznie, idź ją sobie przymierzyć


F - Beataaa...
B - Słucham ?

F - A tą bluzę też będę mogła sobie zostawić?
B - hehe jasne, że tak 


F - Ekstra to idę przymierzyć sukienkę


Tym humorystycznym akcentem zakończyłam odnawianie sukienki, nie było to ani specjalnie skomplikowane ani szalenie trudne jedynie trochę czasochłonne.
 
OGŁOSZENIE PARAFIALNE

Jakby ktoś jednak chciał nabyć różową bluzę, którą ode mnie wysępiła Frankie to niebawem będzie z zakładce For Sale oczywiście ta zostaje u Frankie, dla was uszyję kolejną ;)

Teraz sesja z Frankie w odnowionej sukience


Frankie Stein basic co powinno być w zestawie


grzeczna sukieneczka, o której już było dużo w tym poście
torebka z czaszką


Kolczyki w kształcie niebieskich czaszek
i szare bransoletki których ja niestety nie mam...


więc zrobiłam sobie zastępcze ;)


pupil Frankie Watzit


Stojak i szczotka w kolorze szarym


Pamiętnik z opisem
"Dlaczego ktokolwiek miałby czytać czyjś pamiętnik bez pytania?"


pozdrawiam cieplutko :)
____________________________________________________________

1 komentarz:

  1. Wow, ale Ci dobrze poszło malowanie sukienki. Gdybym ja to robiła, to byłaby cała w plamy, a nie w kratę XD. Świetne kolczyki, gratuluję pomysłu - sama bym na to nie wpadła.

    OdpowiedzUsuń