wtorek, 18 czerwca 2013

Bardzo owocna lalkowa wymianka ;)

Jak już wspominałam w poprzednim poście Clawd został uwolniony z pudełka, bo pozbyłam się Draculaury.
A stało się to w ramach rewelacyjnej
wymianki za...


.


.


.


.


.

.

.
 



Kojarzycie tego kolesia?
Głupio pytam, oczywiście że tak xD  
Jackson Jekyll zagościł w mym domostwie!

Jestem zachwycona, gdyż polowałam na niego już pewien czas, niestety na Allegro jego cena cały czas się trzyma i spaść nie chce, natomiast jak już pojawi się tani to bez okularów...

Jestem w stanie wiele znieść,
mógłby nawet nie mieć nogi, ubrania, ale bez okularów?
to już nie byłby Jackson xD

poniżej kilka fotek, które dostałam od jego byłej właścicielki




Jak go opiorę i wycackam to oczywiście otrzyma własny post i masę fotek by me ;)


Ok wymianka wypadła rewelacyjnie,
zastanawialiście się jednak jak w tej całej sytuacji odnalazł się Clawd?

Nie? To wam opowiem ;)

 pozwólcie, że nakreślę klimat

Dopiero co przebudzony z pudełkowej hibernacji, pamiętający zaledwie część odcinków serialu Monster High, otumaniony Clawd powoli odzyskiwał świadomość.
Nie wiedział gdzie jest ani co tak właściwie się dzieje...
W jego gumowej główce walczyło wiele myśli, aż zwyciężyła jedna

GDZIE JEST DRACULAURA?!

Nerwowo rozglądając się po nieznanym mu pomieszczeniu dostrzegł JĄ.
Sens jego istnienia, druga połówka, właścicielka jego duszy
leżała nieprzytomnie, zniewolona w kartonie.
Zaczął ja wołać, chciał ją obudzić...


ale nie pozwolono mu się zbliżyć...


Clawd - Draculaura! Obudź się!

Wołał bezskutecznie - Draculaura ani drgnęła,
zniewolona mocą fabrycznego kartonika zaczęła mu znikać z oczu owijana coraz to grubszą warstwą folii bąbelkowej...
Clawd jednak się nie poddał.
Stwierdził, że jak nie da rady przemocą to weźmie mnie na litość


 C - Błagam nie zabieraj jej, jest dla mnie wszystkim!

Okrutna ja :P spojrzawszy w jego oczy zobaczyłam taki obraz


I wykopałam go na dwór, by spokojnie dokończyć pakowanie


Clawd siedząc na schodach i z trudem tłumiąc łzy zaczął obmyślać szatański plan


C - Przyczaję się na nią jak będzie szła na pocztę, zajdę jej drogę i wtedy nie będę miał litości...

Jego okropne plany przez, które teraz nie będę mogła spać w nocy :P
przerwał jednak znajomy zapach...
Clawd odwrócił się a jego wielkie wilkołacze serce zakołatało szybciej z radości


tuż za nim stała Draculaura, była cała, zdrowa, bez pudełka
w jego ulubionym stroju.
 Clawd osłupiał ze zdumienia, zbladł i bał się mrugnąć gdyż był przekonany, że to tylko psikus jego stęsknionej gumowej główki a chciał zachować ten widok jak najdłużej.
Zaniepokojona Draculaura zapytała


Draculaura - Co Ci się stało? Wyglądasz jakbyś zobaczył ducha.


C - To naprawdę Ty? Ale..
Jak to możliwe?




D - No jasne, że ja, a niby kto inny?
Chodź do domu bo strasznie tu wieje.


C - Nie!
Tam jest wariatka która, Cie spakuje w karton, uciekajmy stąd!


D - Mówisz o Beacie? Przecież ona jest świetna,
uwolniła Cię specjalnie żebyśmy byli razem.
Zimno mi, proszę chodźmy do domu.

Clawd nie do końca zrozumiał tą calą sytuację,
jednak odzyskał Draculaurę a przecież to było dla niego najważniejsze i nie chciał jej znów stracić, więc odrzekł


C - Skoro tak stawiasz sprawę to chodźmy.
Albo wiesz co?


Tak się cieszę, że znów jesteśmy razem, że Cię zaniosę


D - Nawet nie wiesz jak długo na Ciebie czekałam
C - Obiecuję, że już się nigdzie bez Ciebie nie ruszę

HAPPY END!


Tak wiem :P
Poniosło mnie, zapraszam do komentowania

____________________________________________________________

2 komentarze:

  1. Hehe, tak naprawdę od początku czekałam, aż zjawi się ta "druga" Draculaura xD
    Ale bardzo fajna historyjka ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna historyjka. Naprawdę mi się podoba :D.

    OdpowiedzUsuń